Noc Świętojańska w „Przyjacielu Domowym” z 1852 roku

Najkrótszej nocy w roku ludzie od zawsze przypisywali szczególne znaczenie. Różne społeczności podkreślały tą wyjątkowość w różny sposób. Już w 1852 roku widziano w zwyczajach świętojańskich pozostałości czasów pogańskich.

Poniżej fragment czasopisma wydawanego przez Hipolita Stupnickiego we Lwowie w latach 1851- 1878.

„Na Rusi, a szczególnie na Litwie obchodzą mieszkańcy po dziś dzień na dniu 23 Czerwca święto Kupały. Jest to uroczystość, która najdobitniej szczątki pogaństwa znamionuje. Albowiem za czasów przedchrześcijańskich Sławianie cześć świętą słońcu tem oddawali, iż mieszkania swoje różnemi kwiaty, krzewy i wszelką zielonością upiększali.”

Dość ciekawy jest również fragment kolumny Rozmaitości, doskonale oddaje on ducha epoki.

„Przyjaciel Domowy” w wersji cyfrowej dostępna oczywiście na polona.pl

A o wydawnictwie i o jego autorze polecamy artykuł Marii Konopki pt. „Przyjaciel Domowy“ Hipolita Stupnickiego (1851 —1878)

Powiązane aktualności

IMG_2462

Spotkania z bibliotekarzami z okazji Dnia Bibliotekarza i Bibliotek

Z okazji przypadającego dziś Dnia Bibliotekarza i Bibliotek mieliśmy
aIMG_2230

Relacja z wystawy Marii Pytki pt. „Wspomnienia z podróży”

W dniu Światowego Dnia Książki i Praw Autorskich w
Na zdjęciu widać salę szkoleniową wypełnioną uczestnikami spotkania. Większość osób siedzi na krzesłach ustawionych w rzędach i jest zwrócona w stronę niewidocznego prelegenta lub ekranu projekcyjnego. W pierwszym rzędzie siedzi kilku uczestników – m.in. dwóch mężczyzn w eleganckich marynarkach oraz kobieta notująca coś w zeszycie. Na zdjęciu widać salę szkoleniową wypełnioną uczestnikami spotkania. Większość osób siedzi na krzesłach ustawionych w rzędach i jest zwrócona w stronę niewidocznego prelegenta lub ekranu projekcyjnego. W pierwszym rzędzie siedzi kilku uczestników – m.in. dwóch mężczyzn w eleganckich marynarkach oraz kobieta notująca coś w zeszycie. Na zdjęciu widać salę szkoleniową wypełnioną uczestnikami spotkania. Większość osób siedzi na krzesłach ustawionych w rzędach i jest zwrócona w stronę niewidocznego prelegenta lub ekranu projekcyjnego. W pierwszym rzędzie siedzi kilku uczestników – m.in. dwóch mężczyzn w eleganckich marynarkach oraz kobieta notująca coś w zeszycie. W tle widać liczną grupę kobiet, które stanowią większość uczestników – wiele z nich uważnie słucha, niektóre robią notatki. Atmosfera wygląda na skupioną i spokojną, typową dla szkolenia lub konferencji.

Dziedzictwo kulinarne regionu w praktyce KGW – relacja ze spotkania w Końskowoli

16 kwietnia 2026 roku w Centrum Innowacyjno-Szkoleniowym LODR w